Blog stworzony z miłości do siatkówki, dla wszystkich, którzy się nią interesują.
RSS
sobota, 15 czerwca 2013

Zdaję sobie sprawę, że mam trochę późny zapłon, ale wybaczcie ;)

Pierwszy weekend zmagań naszej reprezentacji w Lidze  Światowej zakończył się dwoma przegranymi. Nie bolą nas one jednak wcale- najgorsze dostaliśmy na początku i jakoś trzeba było się z tym zmierzyć. Wyniki 3:1 w Warszawie i 3:2 w Łodzi to całkiem, całkiem w porządku. Teraz mamy weekend przerwy, co daje naszym reprezentantom czas na podróż, zebranie się w sobie i trening. Póki co Polacy są jeszcze w kraju i ciężko trenują przed wylotem. 

A w piątek już kolejne spotkanie. Wszyscy czekamy na to jak się ono potoczy. W tej chwili zajmujemy bardzo niską pozycję w grupie, ale jak już napisałam wydaje mi się, że najgorsze za nami. Oczywiście te dwa spotkania z Brazylią nie były nie do wygrania. Jednak nasi chłopcy spisali się najlepiej jak potrafili i chwała im za to. 

Jeśli chodzi o mój wyjazd do Łodzi to okazał się być jednym z piękniejszych dni mojego życia. Zgodzicie się chyba, że mecz Polska-Brazylia w Łodzi był spotkaniem na bardzo wysokim poziomie, w dodatku dostarczał tak wielu emocji. Siedząc na trybunach krzyczałam tak mocno, że aż brakowało mi tchu. Po dwóch pierwszych setach bardzo bałam się, że spotkanie zakończy się wynikiem 3:0. W końcu tłukłam się do Łodzi pociągiem cały dzień nie po to, aby w Atlas Arenie posiedzieć jedynie 1,5h. Jak zwykle chłopcy mnie nie zawiedli i w kolejnych dwóch setach pokonali Brazylijczyków. Pominę inne defekty podróży, jak spanie na dworcu, bo było warto i nie ma co narzekać ;)

Dziś na siatkarskaligatv.pl ukazał się filmik Krzysia Ignaczaka, który oznajmia w nim, że już niedługo zobaczymy nowe odcinki Igłą Szyte. Bardzo się cieszę, bo od dawna nie widzieliśmy naszej kadry siatkarskiej z perspektywy kamery naszego libero. Oprócz tego ukazują się tam filmiki Pana Kadziewicza, m.im krótka rozmowa z Michałem Winiarskim. Serdecznie zachęcam do oglądania ;)

A teraz życzę dobrej nocy i żegnam się;)

piątek, 07 czerwca 2013

Po dwóch spotkaniach towarzyskich z Serbią nadszedł początek Ligi Światowej i pierwszy w tym roku mecz z Brazylią. To spotkanie było mimo wszystko przepełnione emocjami, grać początkowe spotkanie właśnie z naszym siatkarskim wrogiem to niełatwe zadanie. Bo czy jakikolwiek mecz z Brazylią jest łatwy? Chłopcy zagrali na bardzo wysokim poziomie, jak zawsze należą im się brawa. Chociażby za wydarcie tego jednego seta przeciwnikom, który dał nam wszystkim nadzieję na wynik 3:2. Ja krzyczałam przed telewizorem do samego końca, do ostatniego punktu. Przy naszych chłopcach można się spodziewać obrotu sprawy o sto osiemdziesiąt stopni zawsze i wszędzie ;)

No tak, dziś przed telewizorem, ale już pojutrze jadę do Łodzi. Tam będę kibicowała na żywo, mój głos będzie zachęcał reprezentację do walki. Życie kibica jest piękne, przede wszystkim gdy możemy doświadczyć tak wielu wspaniałych emocji. Dziś o mało nie zdarłam sobie gardła,  nie wiem co będzie się działo na miejscu ;) To będzie pierwszy mecz z reprezentacją Brazylii, który zobaczę na żywo, już od pewnego czasu nie mogę się doczekać. Miałam już okazję widzieć całą reprezentację naszych przeciwników, ale w meczu z Kanadą rok temu. 

Nie mam pojęcia, dlaczego spotykam się gdzieniegdzie z opinią, że Polakom przejadły się mecze z Brazylią. Ja czuję dokładnie na odwrót, najbardziej lubię te właśnie spotkania. Dopiero od pewnego czasu mamy przyjemność oglądać naszych chłopców WYGRYWAJĄCYCH z tą niepokonaną dla wielu reprezentacją. To prawda, że podczas sezonu spotykamy się z nimi wiele razy, ale dzięki temu nasi chłopcy zdobywają niezbędne doświadczenie. 

Dziś niestety 3:1 dla Brazylii, ale spotykamy się w niedzielę w Łodzi. Nie mam wątpliwości co do tego, że będzie lepiej, w końcu ja tam będę ;) No nic, ważne żeby była walka, wspaniałe akcje i niezapomniane emocje. Chłopcy, nie poddawajcie się, to tylko jeden mecz !