Blog stworzony z miłości do siatkówki, dla wszystkich, którzy się nią interesują.
RSS
poniedziałek, 06 sierpnia 2012

Widząc wypowiedzi niektórych ludzi na przeróżnych stronach, forach i tym podobnych po prostu można dostać szału.

Po porażce Polaków z Australią posypały się na nich gromy od "kibiców". Wszystko idzie zrozumieć, siatkarze dziś zagrali słabszy mecz, jeśli ktoś wyraża swoją opinię o tym, jak dziś grali to nie mam zastrzeżeń.

Problem tkwi jednak w tym, że wiele ludzi, strasznie podekscytowanych wygraną naszych siatkarzy na LŚ założyło, że na 100% przywieziemy z Londynu złoty krążek. Kibicowali naszym w Londynie, aż zdarzyły się dwie porażki: z Bułgarią i Australią i nagle liczba kibiców strasznie stopniała, za to zwiększyła się ilość ludzi krytykujących grę naszych siatkarzy. 

Nikt nie obiecywał, że zdobędziemy medal. Każdy zawodnik podchodził do tego z dystansem. Wiele było spektakulacji, jednak jakie one mogą nam dać pewność? Nie da się przewidzieć na pewno wyniku żadnego meczu czy turnieju, bo siatkówka to sport nieobliczalny. I sądzę, że prawdziwi kibice o tym doskonale wiedzą i są z naszymi bez względu na wynik. 

Tyle ode mnie, o 00.45 czeka nas losowanie, Brazylia czy Rosja?

Pozdrowienia dla prawdziwych kibiców :)

22:53, volleyball64
Link Dodaj komentarz »

   

Właśnie przed chwilą skończył się mecz polskich siatkarzy plażowych w ćwierćfinale Igrzysk Olimpijskich. I zakończył się przegraną 2:1 z Brazylijczykami. Zabrakło naprawdę niewiele, prowadziliśmy w trzecim secie, jednak Brazylijczykom udało się wyrwać nam zwycięstwo. 

Dziękujemy jednak Fijałkowi i Prudkowi, bo doszli daleko i bardzo mało im brakowało do półfinału. Mają 5 miejsce i chwała im za to ;)

Nieszczęśliwy dzień dla siatkarzy- rano porażka z Australią, wieczorem  z Brazylią. Dodatkowo Włosi przegrali z Bułgarią 3:0 co oznacza, że wychodzimy z grupy na drugim miejscu. W takim razie teraz pozostaje nam czekać na losowanie: Brazylia czy Rosja? Nie mam pojęcia co stawia nas w lepszej sytuacji. Brazylia, z którą udało nam się wygrać 4 na 5 meczy w ostatnim czasie, czy Rosja, z którą ostatnio graliśmy na Pucharze Świata pod koniec 2011 i odnieśliśmy porażkę 3:2. Wychodzi na to, że większe szansa na wygraną byłaby z Brazylią. Rosja gra świetnie zagrywką w tym turnieju, a to mogłoby okazać się naszą zgubą. Nic jednak nie można przewidzieć, niczego nie można być pewnym. Ja całym sercem wierzę w naszych siatkarzy i czy Brazylia, czy Rosja, myślę, że zagramy świetne spotkanie. A to dopiero w środę. 

Mecze Polaków i wyniki:

  • Polska-Włochy 3:1 
  • Polska- Argentyna 3:1
  • Polska-Bułgaria 1:3
  • Polska- W. Brytania 3:0
  • Polska-Australia 1:3

Jesteśmy świeżo po porażce Polski z Australią, może więc na początek coś na ten temat. Wielu z nas było pewnych zwycięstwa, jednak wprawieni obserwatorzy wiedzą, że możemy jedynie zakładać. Tym razem zostaliśmy zaskoczeni. Australia, z którą ostatnio graliśmy mecz towarzyski w tym roku, przed Ligą Światową i pokonaliśmy ją zdecydowanie 3:0 nie pokazała nic specjalnego na tych igrzyskach Olimpijskich. Grała po swojemu, bez wysokiego poziomu, jest 5 w grupie i nie awansuje do ćwierćfinałów. 

W takim razie co się dziś stało? Po pierwsze Australijczycy zagrali swój najlepszy mecz na tych Igrzyskach. Mieli bardzo dobry dzień, kończyli atak, dobrze grali w obronie. Popełniali trochę błędów. Po drugie zaś Polacy mieli swój słabszy dzień. Sądzę, że nasi chłopcy nie byli pewni zwycięstwa, bo jak sami mówią, nigdy nie można być, tym bardziej, że to był ważny mecz: gdybyśmy wygrali mielibyśmy zapewnione 1 miejsce w grupie i ćwierćfinał z najsłabszą drużyną z gruby B. A tak możemy teraz liczyć na wygraną Włochów z Bułgarami 3:0.

Myślę, że Polacy mieli słabsze i mocniejsze momenty w tym meczu. Andrea Anastasi dokonywał wielu zmian, aby uratować nas przed porażką. Świetną zmianę dał dziś Jakub Jarosz wchodząc za Zbyszka Bartmana, można wyróżnić również Grzegorza Kosoka. Jednak pozostałe zmiany nie przyniosły większych rezultatów. Po naszej stronie boiska często było zamieszanie, naszym zawodnikom zabrakło porozumienia w kilku momentach. 3 set, wygrany przez Polaków dał nam wszystkim nadzieję. Kiedy w 4 secie, było 24:22 gdzieś tliła się jeszcze możliwość. Jednak rywalizacja została zakończona asem serwisowym Australijczyka.

Podsumowując dziś zagraliśmy słabiej, a nasi przeciwnicy lepiej niż zazwyczaj. Nie tracimy jednak wiary w naszych siatkarzy, bo to przecież tylko jeden mecz. Zawsze jesteśmy z nimi i z niecierpliwością czekamy na półfinał. Czy zagramy z Serbią, Rosją czy Brazylią, wiemy, że nasi siatkarze dadzą z siebie wszystko i to będzie niesamowite widowisko.

Ogólnie bilans tej fazy grupowej przedstawia trzy zwycięstwa i dwie porażki. Prawdziwa walka czeka nas dopiero od środy, to co było zostawiamy za sobą. 

A teraz o 15.45 kibicujemy Włochom w meczu z Bułgarami :) 

Pozdrawiam.

A tutaj dramatyczna scena z dzisiejszego meczu- mimo wszystko dziękujemy KUBIE JAROSZOWI :)